Jeśli można by było zainwestować w hasła wyszukiwarki Google, to w ciągu ostatnich 18 miesięcy inwestorzy najwięcej zarobiliby na słowie „FinTech”. Liczba wyników tego hasła, które jest skrótem od Financial Technology, wzrosła dziesięciokrotnie od czerwca 2014 roku.

Wzrasta nie tylko ilość trafień hasła FinTech. Według CB Insights, inwestycje w start-up’y Fin-Tech wzrosły ponad dwukrotnie – z 3,9 miliarda dolarów
w ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy 2014 roku, do ponad 10 miliardów dolarów w tym samym okresie 2015 roku. W magazynie Forbes napisano: „Tak jak Amazon zmienił nasz sposób robienia zakupów, a Apple odświeżył biznes muzyczny, tak wkrótce zakłócenia cyfrowe będą mieć wpływ na każdy aspekt Twoich pieniędzy: to w jaki sposób je zarobiłeś, oszczędziłeś, zainwestowałeś i wydałeś.”

W branży turystycznej podobna rewolucja FinTech wpływa na to w jaki sposób biura podróży płacą swoim dostawcom. Historycznie rzecz biorąc, ten przepływ pieniędzy był zarządzany przez Standard BSP stworzony przez Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych. Jednakże zwiększająca się liczba linii takich jak easyJet i RyanAir oraz większe zaufanie agentów do przewoźników naziemnych, spowodował, że biura podróży szukają alternatyw.

Około 2000 roku wirtualne karty zostały zaprojektowane w taki sposób, aby konsumenci mogli w bezpieczny sposób kupować produkty online. Jeśli klient chciał zapłacić za jakiś produkt, to mógł wejść na portal, który generował specjalne karty kredytowe, używane tylko do jednej transakcji. Jednak w końcu ludzie poczuli się komfortowo płacąc w Internecie swoimi kartami kredytowymi.

Od tego czasu zastosowanie wirtualnych kart w branży turystycznej wzrasta.

Obecnie wirtualne karty pozwalają na natychmiastową zapłatę w miejscach, gdzie nie jest ona fizycznie wymagana (online, przez telefon lub fax), zastępują inne metody płatności takie jak fakturowanie, przelewy bankowe, czeki, czy płatność gotówką.

Cechy wirtualnych kart to także:
• Łatwość płatności poza usługodawcą biznesowym: LCC i hotele, wypożyczalnie samochodów
• Ułatwienie rozliczenia płatności za usługę: wirtualne karty posiadają unikalny identyfikator dla każdej transakcji, więc rozliczenie kosztów jest łatwe.
• Zmniejszenie ryzyka nadużyć przez zwiększenie bezpieczeństwa: biura podróży mogą kontrolować wykorzystanie kart wirtualnych, ograniczyć je kwotowo, geograficznie czy do konkretnego typu usługi co zmniejsza ryzyko w przypadku, gdy dane o karcie znajdą się w niepowołanych rękach.

Niemniej, przed wprowadzeniem kart wirtualnych do codziennego użytku nadal stoją przeszkody, takie jak ich skuteczne wprowadzenie do systemów agencyjnych, brak znajomości takiego rozwiązania oraz niewielki wybór.

Jednak te przeszkody są powoli eliminowane. Jeśli agencje dochodzą do wniosku, że wirtualne karty mogą im pomóc w zwiększeniu bezpieczeństwa, poprawić wydajność biura i przynieść dodatkowe korzyści  – to czy 2016 będzie rokiem, w którym wirtualne karty przejdą do mainstreamu? Zajrzyj do naszego newsroomu i śledź naszego bloga, jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat wirtualnych kart w branży turystycznej.