Znaleźliśmy się w epoce eksperymentowania, dlatego aby przetrwać musimy działać szybko.

„Złudzenie, że rozumiesz przeszłość, wywołuje z kolei złudzenie, że da się przewidzieć i kontrolować przyszłość.” – twierdził noblista Daniel Kahneman w swojej przełomowej książce Pułapki myślenia. O myśleniu szybkim i wolnym.  W najnowszym raporcie Defining the future of travel through intelligence eksperci Amadeus pokazują, że analityka danych może jednak być wykorzystana do opracowania innowacyjnych produktów, usług i procesów, które pozwolą lepiej odpowiedzieć na potrzeby podróżnych.

Jedną z tez raportu jest konieczność otwarcia się na eksperymenty, nowe pomysły i rozwiązania. Tylko w ten sposób można faktycznie zbudować przewagę konkurencyjną.

Jak Big data zmieniły oblicze wielu branż

Big Data i postęp w mocy obliczeniowej przekształciły największe branże na świecie: od sprzedaży detalicznej, przez opiekę zdrowotną, po bankowość. Gromadzenie, przetwarzanie i skuteczna analiza danych, dająca nam wgląd w zachowania konsumentów, przestały być wyłącznie domeną firm w z Doliny Krzemowej i gigantów technologicznych. Obecnie to strategia dla wszystkich tych organizacji, dużych i małych, które chcą zapewnić sobie przewagę konkurencyjną i znaleźć nowe źródła przychodów.

Inaczej niż jeszcze dziesięć lat temu, wszyscy gracze odnoszący sukcesy w różnych sektorach to firmy technologiczne. Jak to ujął jeden z dyrektorów linii lotniczej: „Działamy w branży IT, po prostu też latamy samolotami”.

To właśnie dostęp do informacji stał się źródłem zakłóceń w wielu branżach. Często przywołuje się firmę Amazon, jako największego „zakłócacza” sektora detalicznego. To Amazon zapoczątkował rewolucję e-commerce. Firma zbudowała swoją strategię biznesową na założeniu, że kluczem do sukcesu jest zrozumienie zachowań klientów, a następnie usunięcie tzw. punktów bólu na ścieżce zakupowej i tym samym zapewnienie im  lepszego doświadczenia z obcowania z marką. Podobną drogą podążyły iTunes czy Spotify – wszystkie te firmy wykorzystują dane, aby skuteczniej docierać do potencjalnych odbiorców. To właśnie dostęp do informacji spowodował przejście od prostego modelu transakcyjnego do wielowymiarowych, spersonalizowanych i kompleksowych relacji między marką a konsumentem.

Big data a branża turystyczna

W branży turystycznej w ostatnich latach też mieliśmy do czynienia z wejściem nowych graczy na rynek, którzy zaburzyli dotychczasowy sposób prowadzenia biznesu. W skali lokalnej ogromy wpływ miało pojawienie się internetowych, międzynarodowych wyszukiwarek przelotów takich jak eTraveli czy Tripsta, w skali globalnej – metawyszukiwarek  takich jak KAYAK czy SkyScanner. Ostatnio cała branża z zapartym tchem śledzi działania przedstawicieli nowych modeli biznesowych czyli ekonomii dzielenia: Ubera czy AirBnB.

W ciągu ostatniej dekady zmieniły się też oczekiwania podróżnych, którzy stają się lepiej poinformowani i bardziej wymagający. Coraz częściej też skupiają się na kolekcjonowaniu nowych, unikalnych wrażeń, zamiast na zbieraniu przedmiotów. Ta zmiana w podejściu do konsumpcji to wielka szansa dla branży turystycznej. W najbliższym czasie będzie rosnąć zapotrzebowanie na usługi tych biur podróży, które potrafią wykorzystać wyrafinowane techniki personalizacji i łączenia różnych usług, dopasowanych do potrzeb podróżnego.

Technologia i Big Data bardzo szybko zmieniają doświadczenia z podróży, która przestała być prostą czynnością przemieszczania się z punktu A do punktu B, czy organizacją pobytu. Dziś wymaga się zrozumienia zachowań podróżnego, jego potrzeb i zachowań tak, aby stworzyć dla niego niezapomnianą, dostosowaną do jego preferencji ofertę.

Każdy krok na ścieżce zakupowej – od inspiracji i szukania miejsca docelowego podróży, przez wyszukiwanie przelotów czy innych środków transportu, następnie noclegu, a w końcu atrakcji w okolicy – wszystko to istotne informacje, które warto zbierać i analizować. Na ich podstawie biura podróży mogą łatwiej podejmować strategiczne, taktyczne i operacyjne decyzje, które ostateczne podniosą satysfakcję klienta.

Dzisiaj nie tylko wszyscy gracze w branży turystycznej mają dostęp do niespotykanej ilości danych, ale też rosnąca wykładniczo moc obliczeniowa, daje im możliwość wykorzystania analityki i automatyzacji.

„Firmy, które w pełni wykorzystają dostęp do dużej ilości danych i doświadczeń klientów mają większe szanse na odniesienie sukcesu w przyszłości. To one będą w stanie wypróbować nowe pomysły i podejścia dążąc do zwiększenia efektywności operacyjnej i podniesienia satysfakcji klienta a w efekcie skorzystają z nowych źródeł przychodów i zwiększą lojalność podróżnych. Raport analizuje zarówno to, co można zrobić dzisiaj, jak i podpowiada biurom podróży jak najlepiej przygotować się na nadchodzącą przyszłość”, mówi Pascal Clement, szef Travel Intelligence w Amadeus.

Więcej informacji w raporcie: http://bit.ly/TravelIntelligenceReport