W miarę, jak społeczeństwa bogacą się i klasa średnia zaczyna domagać się podróży „z wyższej półki”, zmienia się natura luksusowych wyjazdów. Chcąc zaoferować najbardziej wymagającym podróżnym wyróżniającą się ofertę, firmy z branży turystycznej będą musiały wzbić się na wyższy poziom przepychu i zapewnić im niepowtarzalne doświadczenia.

Amadeus właśnie opublikował raport pt. „Shaping the Future of Luxury Travel”, który analizuje trendy dotyczące rozwoju rynku podróży luksusowych do 2025 r. Wynika z niego, że zapotrzebowanie na tego typu wyjazdy w ciągu najbliższej dekady znacznie wzrośnie, również w Polsce.

Konsumenci przeznaczają coraz większą część swojego dochodu na zapewnienie sobie niezapomnianych przeżyć, ceniąc doświadczenia bardziej niż dobra materialne, co powoduje dynamiczny wzrost zapotrzebowania na luksusowe podróże. Według wspomnianego raportu wartość globalnego rynku turystycznego rośnie dynamiczniej niż światowe PKB, przy czym segment podróży luksusowych rozwija się w jeszcze szybszym tempie, jako że klienci oczekują coraz wyższych standardów jakości.

Na przykład, w segmencie usług transportowych dla wymagających podróżnych, liczba zagranicznych lotów w klasach biznes oraz pierwszej rosła w latach 2011-2015 szybciej niż w klasach niższych. Trend ten przyspieszy w ciągu najbliższej dekady – prognozowany wzrost liczby lotów „z najwyższej półki” wyniesie 6,2% rocznie, czyli będzie niemal o 1/3 wyższy niż w pozostałych segmentach.

Weszliśmy w nową erę podróży luksusowych. To, co dziś jest uznawane za luksus, jutro stanie się standardem. O ile nowa klasa średnia ceni sobie materialne aspekty podróży luksusowych, o tyle na dojrzalszych rynkach istnieje duże zapotrzebowanie na nowy rodzaj luksusu. Dlatego oferowanie klientom bardziej spersonalizowanej, ekskluzywnej i dostosowanej do ich potrzeb obsługi stanie się jeszcze ważniejsze niż dotychczas.

Dla jednych podróżą luksusową byłby wart miliony dolarów rejs znanym jachtem dookoła Arktyki, dla innych to gwarancja spełnienia ich wymagań dietetycznych podczas całej podróży oraz szyta na miarę markowa garderoba czekająca na nich bez proszenia w pokoju hotelowym. Dla jeszcze innych luksusem byłoby sprowadzenie ich ulubionego kucharza z gwiazdką Michelin, który przygotowałby im posiłek w beduińskim namiocie pośrodku Sahary. Kolejnym etapem rozwoju segmentu podróży luksusowych stanie się więc  oferowanie „szytych na miarę” udogodnień, które wykraczają poza oczekiwania podróżującego.

Trend ten utrzyma się w przyszłości, dlatego dostawcy usług turystycznych będą się starali zaspokoić potrzeby bardziej wymagających podróżnych oferując im coś więcej niż tylko sam produkt materialny. Niektórzy klienci oczekujący luksusu odrzucą ofertę, którą uważają za standardową lub nieautentyczną, ponieważ szukają wyjątkowych, niezapomnianych wrażeń. Organizatorzy turystyki, którzy potrafią wyczuwać emocje klientów odniosą większe sukcesy na rynku niż ci stawiający wyłącznie na jakość swojej oferty. Nowa era podróży luksusowych będzie polegać na zapewnieniu dostępu do najbardziej niesamowitych doświadczeń, jakie są dostępne do kupienia za pieniądze (ale tylko dla wybranych).