Rośnie liczba pasażerów wybierających niskokosztowe linie lotnicze, jako preferowany środek transportu przy wyjazdach krajowych i zagranicznych, prywatnych i służbowych. Jak skorzystać z tego trendu i zarobić na nim w łatwy sposób? Dowiedz się więcej

Zgodnie z prognozami ekspertów PwC rynek transportu lotniczego w Polsce będzie dynamicznie rósł. W ubiegłym roku polskie lotniska obsłużyły ok. 30,5 miliona pasażerów, zaś na rok 2016 przewiduje się, iż liczba pasażerów wzrośnie o 10% i wyniesie ok. 33,5 miliona osób.

Jak Wizzzair i Ryanair podzieliły między siebie rynek

Wzrost ten zawdzięczamy w dużej mierze niskokosztowym liniom lotniczym, a w szczególności dwóm graczom: Ryanair i Wizzair. Oprócz regularnych operacji, otwierania nowych kierunków przewoźnicy ci w Polsce utworzyli też swoje bazy. Wizzair zdecydował się na Katowice, skąd 19 maja 2004 r. zainaugurował swój pierwszy lot z Polski. Ryanair z kolei wybrał Wrocław, skąd 24 marca 2005 r. wyleciał pierwszy samolot w barwach przewoźnika. To w tym mieście w sierpniu 2016 Ryanair oficjalnie otworzył innowacyjne centrum IT „Travel Labs Polska”.

Obie linie lotnicze rywalizują ze sobą o liczbę przewiezionych pasażerów nie tylko w Polsce, ale także w Europie Środkowej. W 2015 roku w Polsce Ryanair oraz Wizzair obsłużyli łącznie ponad 52% wszystkich podróżnych (Ryanair 30,8%, zaś Wizzair ponad 21,8%). Tak duży udział w rynku mimo obecności narodowego przewoźnika wynika ze znacznej wrażliwości cenowej Polaków. Z kolei atrakcyjne ceny biletów lotniczych, przełożyły się na wzrost liczby podróżnych korzystających z ich usług.

Czas na podróżnych biznesowych

Zyskując tak duży udział w rynku przewozów pasażerskich, w szczególności indywidulanych tanie linie lotnicze postanowiły sięgnąć po inny segment klientów – podróżujących w interesach. Pracownicy podróżujący służbowo są mniej wrażliwi na cenę, często kupują usługi lotnicze z małym wyprzedzeniem, ale też bardziej cenią sobie swój czas. Bezpośrednie połączenie często jest lepszą alternatywą dla może wygodniejszego, ale bardziej czasochłonnego lotu z przesiadką. A że polscy pracownicy jeżdżą w delegacje najczęściej po Polsce lub Europie, a znacznie rzadziej w bardziej odległe zakątki globu, często decydują się na przelot Ryanair’em czy Wizzair’em.

Irlandzki przewoźnik zauważył, że znaczna część ich pasażerów to właśnie pracownicy w delegacji i postanowił dostosować swoją ofertę jak też kanały dystrybucji do oczekiwań swoich obecnych i potencjalnych klientów. W efekcie wzrósł udział w rynku linii niskokosztowych na trasach dotychczas obsługiwanych przez tradycyjnych przewoźników, popularnych wśród osób podróżujących biznesowo. Ryanair do siatki połączeń włączył również duże międzynarodowe porty lotnicze takie jak Frankfurt czy lotnisko Chopina, których wcześniej się wystrzegał. Istotnym krokiem było też uwzględnienie nowych kanałów dystrybucji takich jak globalne systemy dystrybucji, z których chętnie korzystają agencje turystyczne na całym świecie, w szczególności te obsługujące ruch korporacyjny.

Zamień koszt rezerwacji tanich linii na zysk

Od dwóch lat oferta Ryanair jest dostępna w Amadeus GDS, który udostępnia zawartość ponad 70 tanich i hybrydowych linii przez Amadeus Light Ticketing. Za pośrednictwem tego rozwiązania irlandzki przewoźnik daje możliwość sprzedaży swoich usług, w tym produktów dodatkowych, wszystkim agentom korzystającym z systemu Amadeus, bez względu na to czy mają akredytację IATA czy też nie. Konsultanci rezerwujący przeloty dla swoich klientów mogą w jednym systemie porównać taryfy tanich oraz tradycyjnych przewoźników. Usprawnia to procesy w biurze – pozwala założyć rezerwację nawet 5 razy szybciej niż na stronie linii lotniczej i 2 razy szybciej niż na stronach innych agregatorów. Ujednolicony schemat oraz pełna automatyzacja procesu rezerwacji sprawiają, że rezerwacja przelotu tanią linią w systemie Amadeus jest prawie taka sama jak w przypadku standardowej rezerwacji dla tradycyjnych przewoźników. Dodatkowo agent może ją automatycznie zmienić bez konieczności bezpośredniego kontaktu z linią lotniczą, a plan podróży jest na bieżąco aktualizowany. Dla biur podróży, które dążą do automatyzacji wewnętrznych procesów dodatkową, bardzo ważną cechą jest pełna integracja z systemami mid/back-office. Dane dostępne są w czasie rzeczywistym, a śledzenie i raportowanie rezerwacji tanich przewoźników jest dużo łatwiejsze.