To idealny moment, aby przyjrzeć się pewnym trendom technologicznym, które naszym zdaniem będą miały wpływ na sposób, w jaki ludzie będą myśleć o podróżach, dokonywać zakupów z nimi związanych oraz podróżować w nadchodzącym roku i później.

  • Koniec z frustracją: nowy sklep z artykułami spożywczymi Amazon Go pozbył się problemu z kolejkami przy kasach – bo nie ma żadnych kas! Podobnie firma Amadeus opracowała platformę z technologią, która może być wbudowana w dowolny „inteligentny” zewnętrzny punkt kontaktowy, aby zapewnić odpowiednią usługę we właściwym czasie, nie fatygując podróżnego. Usługi można zamówić z pulpitu nawigacyjnego samochodu lub za pośrednictwem wirtualnej recepcji w hotelu. Możesz nawet zobaczyć aktualne ceny wyjazdu do miejsca, które widzisz w oglądanym właśnie filmie.
  • Nadchodzą master boty: obecnie istnieje prawie 6 milionów aplikacji, więc naprawdę można znaleźć aplikację do wszystkiego. Jednak wiele osób uważa, że dzięki postępom w samouczeniu się maszyn i umiejętności korzystania z codziennego języka do interakcji z technologią, miejsce aplikacji zaczną zajmować boty. Niektóre z najwcześniejszych botów będą rozpoznawalne jako wirtualni asystenci, np. Amazon Echo (przypominający na szczęście bardziej robota Robby’ego niż Terminatora). Ważną rolę będą musiały tu odegrać zaufane i eksperckie marki podróżne.
  • Nurkowanie w treści (lub jazda na nartach, albo trekking): Prawie czterech na pięciu miłośników wirtualnej rzeczywistości wierzy, że w ciągu najbliższych trzech lat technologia ta stanie się ultra-realistyczna i nie do odróżnienia od świata rzeczywistego. Spodziewajmy się więc, że materiały z broszur wyjdą poza ekrany i staną się bardziej wciągające, szczególnie w sklepach koncepcyjnych odwiedzanych prze duże ilości klientów. Chociaż nie zastąpi to radości czerpanej z faktycznego przebywania w danym miejscu, wirtualna rzeczywistość pomoże zniwelować lukę między oczekiwaniami a rzeczywistym miejscem.
  • Tu chodzi o mnie: Amazon i Netflix wyznaczyły złoty standard generowania przyrostowej sprzedaży i wpływania na zachowanie klientów poprzez rekomendacje spersonalizowane (w oparciu o poważne przetwarzanie danych w tle). Tak więc podejście na chybił-trafił, które oznacza kierowanie do wszystkich takiej samej oferty z nadzieją, że ktoś się nią wreszcie zainteresuje, czeka definitywny koniec. I bardzo dobrze!

Chociaż samochody mogą wkrótce nie potrzebować kierowcy, najważniejsze jest to, że to konsumenci są czynnikiem szybszego tempa zmian w sferze handlu detalicznego. Zmiany nastąpią również w branży turystycznej. Dlatego Amadeus skupia uwagę na trendach w handlu detalicznym w ramach koncepcji Inspiracji, Zróżnicowania, Personalizacji, Konwersji i Relacji w celu zbadania, co znaczą one dla klientów w 2017 roku.